Klub Sympatyków Rudy Pabianickiej

.

Miejsca pamięci w Rudzie Pabianickiej

Stalag Luft II

baraki obozowe

Tragiczny czas, jakim dla Polaków była II Wojna Światowa nie ominął Rudy. Nawet tutaj straszył obóz dla jeńców wojennych oraz później ludności cywilnej znany jako Stalag Luft II.

Wśród mieszkańców Rudy Pabianickiej odżywa pamięć o obozie przy ul. Odrzańskiej, chociaż informacje o nim są bardzo skąpe i trudno dostępne.

Wiadomo, że istniał on nieprzerwanie od 1941 r. do 1945 r. W chwili wejścia Armi Czerwonej do Łodzi przebywało w nim jeszcze około 120 osób.

O jeńcach przebywających w tym obozie wiadomo bardzo mało. Według M. Budziarka początkowo osadzano w nim lotników radzieckich, chociaż niektóre źródła podają, że początkowo przebywali w nim jeńcy francuscy.

Więźniowie rosyjscy zajmowali 20 około baraków otoczonych drutem kolczastym. Żyli i pracowali w skrajnie złych warunkach. Byli bici i głodzeni, codziennie umierało 10 - 12 osób.

Świadkowie wspominają, że zza ogrodzenia często słychać było krzyki i odgłosy strzałów. Być może były to egzekucje wykonywane na jeńcach. Nie można tego jednoznacznie zweryfikować, ponieważ obóz był ściśle odizolowany.

Okoliczej ludności nie wolno było przebywać w jego pobliżu. Podejmowane próby pomocy więźniom - przede wszystkim dostarczanie chleba - były bezwzględnie karane. Do podejmujących próby kontaktu strzelano bez ostrzeżenia.

Znany jest taki przypadek - zastrzelona została kobieta za próbę dostarczenia więźniom żywności, a prawdopodobnie podobnych ofiar było więcej. Na kary długoletniego więzienia skazywano osoby próbujące podać jeńcom papierosy lub przekazać wiadomość.

Po wojnie odkryto na terenie Stalagu Luft II zbiorowe mogiły, ale nie udało się ustalić kim były ofiary ani okoliczności ich śmierci. Również osoby dokonujące ekshumacji pozostają nieznane.

Obóz otoczony był podwójnymi zasiekami, z wartowniami na narożnikach, z wydzieloną częścią dla komendantury. Nie zachowały się dokumenty, jest niewielu świadków, nie do końca wiadomo jak był zbudowany, ile było baraków i co, w którym się mieściło. Relacje świadków są sprzeczne ze sobą. Zgadza się jedynie umiejscowienie komendantury przy ul. Zuchów.

W połowie 1944 r. do obozu zaczęto przywozić Polaków, uczestników Powstania Warszawskiego, utworzono również osobny sektor dla więźniów z Ukrainy.

Po wkroczeniu Armii Czerwonej do Łodzi, a zwłaszcza oddziałów NKWD, jeńcy wraz z dokumentacją obozową zniknęli. Ich miejsce zajęli jeńcy niemieccy.

Od wielu lat trwają starania o upamiętnienie tego miejsca. Wykonano nawet tablicę pamiątkową, ale nie uzyskano zgody na ustawienie kamienia, na którym miała być umieszczona. Niżej przedstawiamy treść dwóch pism, złożonych w tej sprawie do Prezydenta m. Łodzi dnia 7 stycznia 1989 r. oraz do Urzędu Dzielnicowego dnia 26 lipca 1989 r.

Ob. Prezydent miasta Łodzi
Przewodniczący Rady Pamięci Walki i Męczęństwa
Łódź ul. Piotrkowska 104

Komitet Osiedlowy nr 20 p.n. Odrzańska-Łódź Górna ul. Dubois nr 10 zwraca się z uprzejmą prośbą o akceptację i pomoc w realizacji wniosku Komitetu Osiedlowego i mieszkańców osiedla dotyczącego upamiętnienia tablicą pamiątkową miejsca byłego obozu jenieckiego.

Opierając się na zgromadzonych licznych dukumentach w Okręgowej Komisji Badania Zbrodni Hitlerowskich stwierdzono, że obóz zlokalizowany w rejonach ulic: Odrzańska, Zuchów, Sobieskigo i Retmańska, powstał w 1941 r. i funkcjonował do 1945 r.

W obozie tym więziono jeńców radzieckich i ludność polską. Na terenie obozu hitlerowcy wykonywali egzekucje więźniów, o czym świadczą do dziś wydobywane z ziemi szczątki ludzkie.

Upamiętnienie miejsca męczeństwa setek pomordowanych więźniów byłoby wyrazem głębokiego patriotyzmu, czci i pamięci o tych, którzy złożyli swe życie na ołtarzu wolności i niepodległości Polski w II Wojnie Światowej.

W przypadającą w tym roku 50 rocznicę napaści Niemiec hitlerowskich na Polskę pragniemy poinformować Ob. Prezydenta, że na zebraniu Komitetu Osiedlowego został utworzony Komitet Organizacyjny Upamiętnienia Martyrologii Jeńców Wojennych. W skład Komitetu zostali wybrani członkowie Komitetu Osiedlowego, Terenowej Oragnizacji Partyjnej, PRON, Związku Byłych Żołnierzy Zawodowych, ZBOWiD, ORMO. Przewodniczącym Komitetu został wybrany Bogdan Gawor, którego upoważniamy do reprezntowania i uzgadniania wszelkich spraw związanych z tym tematem.

Prosimy Ob. Prezydenta o przychylne ustosunkowanie się do opisanej sprawy.

Łódź 7 stycznia 1989 r.

Pismo zostało ponownie złożone w dniu 15 lutego 1989 r. ze względu na brak odpowiedzi. To złożone pierwotnie 7 stycznia podobno zaginęło.

Urząd Dzielnicowy Łódź-Górna
Wydział Urbanistyki, Architektury i Nadzoru Budowlanego
Łódź Al. Politechniki 32

Komitet Osiedlowy "Odrzańska" zwraca się z uprzejmą prośbą do tut. Wydziału o wydanie informacji o terenie dla rejonu ul. Odrzańskiej 37 róg Zuchów.

Niniejsza informacja jest niezbędna dla uzyskania zgody od P.G.M. Łódź-Górna dla ustawienia obelisku kamiennego, celem upamiętnienia ofiar śmiertelnych w obozie jenieckim w latach okupacji, zlokalizownym w rejonie tych ulic.

W oamwianej sprawie P.G.M. wystosowało pismo nr EK 1279/89 z 28.06.1989 r., którego kopię przekazało do Was.

Uprzejmie dziękujemy za pozytywne załatwienie naszej prośby.

(FOTO ze zbiorów Tomasza Świerzba)

Tablice pamiątkowe

tablica pamięci

Wspomnienia o ofiarach zamordowanych w latach okupacji dotyczą nie tylko obozu Stalag Luft II, ale również kilku innych miejsc w Rudzie. Ich pamięć uhonorowano stawiając obeliski i tablice. Jedną z nich jest ta przy ul. Pabianickiej w pobliżu ul. Świętojańskiej.

We wrześniu 1939 r. w fabryce Bayera zorganizowano pierwszy "obóz" dla ludności polskiej zamieszkującej Rudę.

Było to miejsce odosobnienia, gdzie bardzo szybko, bo tuż po wkroczeniu wojsk niemieckich, prawdopodobnie na podstawie przygotowanych wcześniej list proskrypcyjnych zwożono szanowanych obywateli Rudy, później również innych aresztowanych, także Żydów. Ludzie ci mieli być wysłani na roboty do Niemiec. Szacuje się, że przez obóz przeszło około 2000 osób. Do momentu wywózki lub przeniesienia w inne miejsce więźniowie pracowali na lotnisku, wykonując roboty ziemne. Po likwidacji obozu pozostali więźniowie zostali przeniesieni do obozu na Radogoszczu.

Dlaczego ci ludzie tak szybko zostali złapani i odosobnieni? Wojska niemieckie wkroczyły do Łodzi najprawdopodobniej 8 września 1939 r., a "obóz" powstał już 9 września. Najbardziej prawdopodobne jest to, że Polacy zostali wcześniej wytypowani do uwięzienia i że mieszkańcy Rudy pochodzenia niemieckiego, skupieni wokół A. Bayera zaczęli bezkarnie wyrównywać rachunki z polskimi sąsiadami. Jedną z ofiar śmiertelnych tych porachunków był Franciszek Śniedź, zakatowany i zakopany w rowie przez volksdeutscha Leona Ebhardta. Człowiek ten, schwytany po wyzwoleniu, wskazał grób swojej ofiary.

Ile w tym miejscu odbyło się egzekucji nie wiadomo. Wiadomo, że więźniowie obozie umierali, być może z wycieńczenia i nieludzkiego traktowania. Po wojnie świadkowie mówili o tym, jak z owych rowów przeciwlotniczych na terenie fabryki niemieccy żołnierze, pod strażą, wydobywali zwłoki pomordowanych Polaków i układali je wzdłuż ulicy.

Drugim obeliskiem wartym uwagi, upamiętniającym ofiary II Wojny Światowej jest pomnik ustawiony na terenie zajezdni tramwajowej na Chocianowicach. Wspomina on łódzkich tramwajarzy, którzy zginęli w latach 1939 - 1945.

W Rudzie znajdują się również tablice pamiątkowe mówiące o wydarzniach nie związanych z okupacją. Jest tablica upamiętniająca przyjazd Papieża Jana Pawła II do Łodzi, a dokładnie miejsce, gdzie nasz Wielki Rodak zatrzymał się w Rudzie, w czerwcu 1987 r., w drodze z lotniska do łodzkiej katedry. Albo ta wmurowana, a raczej zaczepiona hakami na budynku dawnego magistratu z napisem GRUNWALD. To była chyba jedna z ostatnich inicjatyw Rady Miejskiej, zwanej po nowemu Radą Narodową miasta Rudy Pabianickiej. Powołana została na zebraniu ludowym mieszkańców w dniu 19 stycznia 1945 r.

(FOTO ze zbiorów Macieja Tarnowskiego)

www.000webhost.com