Klub Sympatyków Rudy Pabianickiej

.

rudzka czytelnia

Szlakami Rudy (nie tylko) Willowej - część 3

autor: Janusz Molenda

Trasa po Rudzkiej Górze

Krótka, licząca około 2 km trasa rowerowa (tylko dla rowerów terenowych) pozwalająca na zdobycie wierzchołka Rudzkiej Góry - częściowo sztucznie usypanego wzniesienia o wysokości 230 m n.p.m. bezwzględnej i blisko 50 m - względnej. Naturalny fragment Rudzkiej Góry to pagórek morenowy. Na mapach z okresu międzywojennego można dostrzec, że w tamtych czasach góra była aż o 18 m niższa. Po II wojnie światowej przywieziono tu 260 tysięcy ton gruzu z łódzkich budów, podwyższając w ten sposób górę do obecnej wysokości. Dziś Rudzka Góra pełni rolę miejsca rozrywki, spotkań, obserwacji astronomicznych, a zwłaszcza sportu i rekreacji. Znana jest zwłaszcza ze skoczni narciarskich usytuowanych na jej północnym stoku (od strony ul. Demokratycznej).

Pierwsza skocznia narciarska i tor saneczkowy powstały już w 1934 roku dzięki pracy harcerzy z rudzkiego hufca. W latach 60. XX wieku powstały plany utworzenia na Rudzkiej Górze centrum sportu i rekreacji. W ramach realizacji przedsięwzięcia zbudowano skocznię wg projektu łodzianina Edmunda Borońskiego. Budowa została ukończona w 1969 roku. Planowano położyć również igielit, wybudować trybuny dla kibiców i wieżę sędziowską. Skocznia, o punkcie konstrukcyjnym K-15 spełniała standardy Międzynarodowej Organizacji Narciarskiej (FIS), ale po kilku latach, zaniedbana, popadła w ruinę. Po wieloletnim upadku skocznia została wyremontowana w 2009 przez łódzkich nastoletnich pasjonatów skoków narciarskich. Wybudowany został drewniany punkt sędziowski, odbudowano rozbieg posadawiając dwie belki startowe, wybudowano widownię z drewnianymi ławkami na 45 osób. Usypano również niewielkie skocznie dla początkujących, obiekt został w terenie oznaczony napisami namalowanymi na drewnianych tablicach. Na progu i zeskoku zatknięto tyczki z foliowymi taśmami (chorągiewki), a 13 lutego 2010 rozegrano na Rudzkiej Górze I Mistrzostwa Centralnej Polski w skokach narciarskich.

W 1991 roku na Rudzkiej Górze odbyły się pierwsze w Polsce Centralnej zawody w kolarstwie górskim. Niewątpliwą atrakcją Rudzkiej Góry jest również sztuczny tor saneczkowy, oparty o grawitacyjny system zjazdu. Ma długość 580 m (długość trasy wyjazdowej 160 m). Czas wyjazdu wynosi 1 min. 30 s., a zjazdu 1 min. 20 s. W niektórych miejscach sanki osiągać mogą prędkość do 50 km/godz.

***

Naszą trasę rozpoczynamy przy (będącej obecnie w przebudowie) ul. Rudzkiej. Stromym podjazdem z płyt betonowych (ul. Municypalna) pokonujemy pierwszą różnicę wzniesień pomiędzy doliną Neru, a górą. Po dojechaniu do ul. Starorudzkiej skręcamy w lewo i po chwili w prawo w ul. Ekonomiczną, a po ok. 100 m ponownie w lewo w niewielką uliczkę Sygnałową (na końcu ulicy przedszkole "Pod Akacjami"). Tu kończy się utwardzona nawierzchnia. Początkowo stromym, potem stopniowo łagodniejącym podjazdem, stanowiącym mniej więcej przedłużenie ulicy Sygnałowej, dojeżdżamy wśród krzaków i drzew (z lewej strony stopniowo otwierająca się panorama na zachód) do polanki z rozstajami dróżek i ścieżek.

Udajemy się w prawo (na wschód) trawersując od południa wierzchołek. Na kolejnej większej krzyżówce skręcamy ostro w lewo (na północny-zachód) i najbardziej stromym z dotychczasowych odcinków docieramy na szczyt (polanka wśród topól i krzaków z drewnianym ogrodzeniem wspomnianego wcześniej toru saneczkowego).

Na szczycie podziwiamy widoki na południe, zachód i północ (część wschodnią nieco przysłaniają wspomniane topole).

Po odpoczynku zjeżdżamy ponownie odcinkiem drogi, którym zdobyliśmy szczyt do pierwszego rozwidlenia na wypłaszczeniu i tym razem udajemy się na północ (w lewo), by okrążyć górę z drugiej strony. Po kilku rozstajach (po drodze liczne niewielkie pagórki usypane dla miłośników ekstremalnej jazdy na dwóch kółkach), kierując się cały czas w lewo mniej więcej wzdłuż tej samej poziomicy, docieramy do rudzkich skoczni narciarskich (opisanych powyżej). Po ich minięciu, łagodnym zjazdem po ścieżce wśród drzew docieramy do północno-zachodnich skrajów góry, ul. Starorudzkiej i ogrodzenia "Bacówki u Józka".

Po prawej stronie znajduje się przedwojenny dom z charakterystycznej szarej cegły - dawna siedziba spółki eksploatującej glinę ze stoków Rudzkiej Góry, a następnie przerabiającej jej na szarą cegłę. We wspomnianej bacówce, w miłej atmosferze możemy się czegoś napić i coś przekąsić (tradycyjne potrawy góralskie) oraz skorzystać z całorocznego toru saneczkowego za niewielką opłatą (okazja do ponownego podziwiania widoków z góry - tym razem ze specjalnych saneczek), i po zasłużonym odpoczynku, ulicami: Starorudzką i Municypalną dojechać do punktu początkowego wycieczki.

www.000webhost.com